Magazyn Wine and You

Magazyn Wine And You

Nr 2/2015 listopad

Magazyn Wine And You - Nr 2/2015 - listopad

Sztuka czy wino?


Sztuka jest pojęciem, które co raz ciężej zdefiniować, jej granice są w zasadzie nieokreślone, a dokładnie rozciągane w miarę społeczno-cywilizacyjnego rozwoju. Nakładając na to nasze indywidualne odczucia, preferencje, zdolność pojmowania i obrazowania możemy wnioskować inaczej niż inni i uznawać za sztukę rzeczy/wydarzenia nie uznawane za nią przez ogół i vice versa.


Sztuką jest również zrobić wino, jeszcze większą sztuką jest zrobić wino wybitne. Oczywiście jest to powiedzenie potoczne, chociaż w przypadku niektórych win biodynamicznych, naturalnych czy pomarańczowych (wytwarzane z białych winogron, z tym że przy fermentacji wina nie są usuwane skórki winogron) pojawia się pytanie czy nie jest to jednak sztuka dla sztuki, czyli działanie nieco abstrakcyjne. Oczywiście, indywidualny odbiór zależy od tego czego oczekujemy od wina.

Wino nierozerwalnie łączy się ze sztuką. Jest nieodzownym uczestnikiem wernisaży, filmowych i teatralnych premier. „Czysta” sztuka łączy się również z winem, czasami etykiety, które zdobią butelki są reprodukcjami obrazów lub grafikami stworzonymi przez znanych tego świata specjalnie dla danego wina. Tajemnicą artystycznych pracowni czy nawet pisarskich biurek tudzież aktorskich garderób jest niekiedy zjawisko natchnienia występującego po spożyciu szlachetnego trunku, które jakże często i chyba - na szczęście - nie znajduje wyrozumiałości stróżów prawa, co tylko dowodzi, że sztukę naprawdę ciężko zrozumieć.

Kilka lat temu odnalazłem idealne dla mnie połączenia sztuki i wina, a powyższy wywód jest próbą wytłumaczenia mojego wyboru.

Toskania – środkowa część Włoch, opisywana wielokrotnie, wszerz i wzdłuż, bohaterka książek, filmów, Mekka winomaniaków, obiekt turystycznych westchnień i marzeń. Stolicą regionu jest Florencja, miasto niezliczonych zabytków i muzeów, w których odnajdziemy ślady twórczości Leonarda da Vinci i Michała Anioła.

Winiarskie skojarzenia to oczywiście Chianti i Brunello di Montalcino.

Obszar upraw winogron, z których może być wytwarzane Brunello znajduje się u podnóży miasteczka Montalcino. Samo miasto jest perełką środkowych Włoch, położone na wzgórzu, otoczone murem, z krzyżującymi się kamiennymi uliczkami, które ma się ochotę przemierzać cały czas, ze względu na przepiękną panoramę, co jakiś czas prześwitującą pomiędzy kamiennymi budynkami.

Do tego wino, uznawane za jedno z najlepszych włoskich win sprawia, że wszystko staje się sztuką.Przypuszczam, że zbliżone odczucia mógł mieć Sandro Chia, sławny włoski artysta (malarz, rzeźbiarz) który w 1984 roku kupił posiadłość Castello Romitorio położoną na jednym z okolicznych wzgórz. Kupiony zamek stał się domem i pracownią artysty. Na szczęście nie poprzestał on na tylko na tworzeniu sztuki, jego marzeniem było stworzenie winnicy i wytwarzanie wina.

Przez ponad dwadzieścia lat wdrażał w życie swoje marzenie. Jego posiadłość została zamieniona w winnice, na jej terenie powstały nowe budowle, piwnica służąca do wytwarzania wina oraz sala degustacyjna. Jednocześnie piwnica stała się nową pracownią artysty. Rzeźby Sandro zdobią również jej mury, są również ustawione na zewnątrz przy każdym budynku. Sala degustacyjna to także atelier mistrza, w którym jego dzieła stanowią elementy użytkowego wyposażenia. Cała posiadłość sprawia niesamowite wrażenie. Styl rzeźb nie każdemu będzie odpowiadać, jednakże jest to jedyna winnica, którą znam, stworzona w najdrobniejszych szczegółach przez artystę.

Moim zdaniem całość to dzieło życia Sandro Chia.

W Castello Romitorio wytwarzane są wina, a dokładniej - arcydzieła współczesnego winiarstwa. Tworząc wina Sandro kierował się prostą zasadą, którą określił wyznaniem: „Tworzę wino z tą pasją z jaką tworzę sztukę”. W portfolio winnicy znajduje się oczywiście Brunello di Montalicno, które dodatkowo w najlepszych rocznikach produkowane jest w wersji Riserva. Oprócz tego wina znajdziemy również Rosso di Montalcino oraz autorskie wina Il Toro oraz Romito del Romitorio wytwarzane z gron pochodzących z toskańskiej posiadłości artysty, z okolic pobliskiego Sant’Antimo. Winiarska ekspansja Castello Romitorio na nadmorskie obszary Toskanii spowodowała, że w ofercie winnicy są także dwa doskonałe wina z Maremmy z apelacji Morellino di Scansano.

Wina Castello Romitorio zyskały międzynarodowe uznanie i są bardzo wysoko oceniane. Nie sposób wymienić nagród, które zdobyły. Znakomitą rekomendacją jest tytuł najlepszego czerwonego wina świata, które uzyskało wino Brunello di Montalcino Riserva rocznik 2004 podczas International Wine Challenge w Londynie w 2010 roku. Ten sam tytuł w tym roku zdobyło wino Brunello di Montalcino Filo di Seta rocznik 2010.

Warto nadmienić, że etykiety na winach to reprodukcje obrazów artysty, co sprawia, że nawet z pustą butelką, z której i Salomon nic już nie naleje, ciężko się rozstać.
Mateusz Pitas


Wstecz