Magazyn Wine and You

Magazyn Wine And You

Nr 2/2015 listopad

Magazyn Wine And You - Nr 2/2015 - listopad

Pan Mecenas

Zamierzasz przywitać Nowy Rok z sąsiadami na podwórku? A może na balkonie?

Zobacz, co w sprawie spożywania na ulicy lub pod tak zwaną chmurką ma do powiedzenia nasz Ekspert.

Zbliżają się dni, w których będziemy zapewne świadkami spożywania alkoholu w miejscach publicznych przez osoby biorące udział w zabawie sylwestrowej na wolnym powietrzu czy też próbujące się ogrzać winem -grzańcem podczas spacerów czy w ramach różnego rodzaju kiermaszów.

Będziemy się zastanawiać czy spożywanie alkoholu w miejscu publicznym jest dozwolone przez prawo czy też grozi tym osobom jakaś odpowiedzialność karna.

Niestety przepisy są na tyle nieprecyzyjne, że trudno zorientować się gdzie można napić się alkoholu “pod chmurką” a gdzie tego robić nie wolno.

Aktem prawnym, który reguluje spożywanie alkoholu w różnych miejscach jest ustawa z dnia 26 października 1982 o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi Dz.U.2012.1356 j.t.

Ustawa ta wskazuje w jakich miejscach nie możemy spożywać alkoholu.

W art. 14 ustawa wylicza wiele takich miejsc: szkoły, zakłady i placówki wychowawcze, placówki opiekuńcze, domy studenckie, zakłady pracy, miejsca zgromadzeń, środki komunikacji publicznej, rejon obiektów koszarowych, ośrodki szkoleniowe, domy wypoczynkowe, gdzie spożywanie alkoholu jest całkowicie zabronione lub mocno ograniczone.

Ustawa natomiast nic nie mówi na temat zakazu spożywania alkoholu w “miejscach publicznych”. Tak naprawdę w ogóle nie definiuje tego pojęcia.

Zamiast tego, wprowadza zakaz spożywania alkoholu na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.

Jeżeli jeszcze dodamy do tego świadomość, że rada gminy może w innych, niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy - ze względu na ich charakter, wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych a także to, że sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko za zezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych, to już zupełnie będziemy zdezorientowani.W teorii spożywanie alkoholu na ulicy, skwerze lub w parku zawsze może zostać uznane za wykroczenie. Dotyczy to zarówno szampana w sylwestra jak i wina grzanego podczas świątecznego spaceru. W praktyce Policja i Straż Miejska przymyka oko na tradycyjny toast sylwestrowym szampanem jak również na kubek grzanego wino podczas spacerów czy w trakcie kiermaszu.

Jednakże nie liczmy na pobłażliwość gdy będziemy stać na ulicy i pić piwo, wódkę czy też przekraczać symboliczne dawki szampana lub wina. Nie ochroni nas też znana z amerykańskich filmów torebka papierowa na puszce czy butelce. Zakazane jest spożycie alkoholu a nie pokazywanie etykietki butelki czy puszki.

Za spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonym grozi mandat w wysokości 100,-zł.

Oczywiście możemy nie przyjąć mandatu jednak wtedy będziemy musieli udowodnić w sądzie, że miejsce, w którym spożywaliśmy alkohol nie jest jednym z tych, które wskazuje ustawa.

Pamiętajmy w takich przypadkach o sprawdzeniu czy aby rada gminy nie wprowadziła zakazu spożywania alkoholu w tym miejscu, gdyż w takim przypadku nasza obrona na nic się nie zda.

Reasumując : pić czy nie pić…na ulicy?

Raczej nie pić a jeżeli już się na to zdecydujemy to tylko symbolicznie i przy szczególnych okazjach takich jak sylwester czy świąteczny spacer.

Adwokat Andrzej Górny
Wspólnik w Kancelarii Prawnej Górny,
Armata i Wspólnicy
ul. Jaracza 3 lok.1, 00-378 Warszawa
tel. 22 621 49 94
www.gorny-armata.pl,
kancelaria@gorny-armata.pl


Wstecz