Magazyn Wine and You

Magazyn Wine And You

Nr 3-4/2016 czerwiec

Magazyn Wine And You - Nr 3-4/2016 - czerwiec

Pan_Pitas.pngPan Pitas i …
… jego
„Kolory wina”

Trójka to według numerologii cyfra magiczna, której siła oddziaływania porównywalna jest do tajemniczej siódemki.

Owo oddziaływanie objawia się w intuicji, siłach twórczych i radości. Dosyć istotnym znaczeniem trójki jest czas, linearnie jej numeryczny synonim, gdyż odróżniamy jego trzy stany: przeszły, teraźniejszy i przyszły.

Być może po to właśnie, by podkreślić magię wina, klasyfikujemy je w trzech kolorach? Rozróżniamy również trzy stany związane z jego degustacją: przed spożyciem, w trakcie, a w końcu stan „po”, nazywany potocznie zespołem drugiego dnia, oczywiście tylko w ekstremalnych i niezbyt odpowiedzialnych społecznie przypadkach. Czy stan radosnego uniesienia, pojawiąjący się niekiedy w związku ze szlachetnym trunkiem to też numerologiczna wibracja szczęśliwej trójki? Dla bezpieczeństwa prawnego (ustawa o wychowaniu w trzeźwości!) i domniemanych negatywnych interpretacji pozostawmy powyższe bez odpowiedzi.

Miejsce narodzin pierwszego wina od wieków budzi spory, ale za jego kolebkę uważane są poszczególne kraje usytuowane nad Morzem Śródziemnym. Przynajmniej kolory wina możemy określić bezspornie i logicznie. Czy aby na pewno ? Wino białe – rozumując dosłownie, powinno być w kolorze mleka. Tak więc, nawet pierwsza próba charaktery styki to mistyka, bo przecież większość win białych jest w dużym uproszczeniu lekko żółta z mniejszą lub większą intensywnością tego koloru, a w skrajnych wartościach możemy mówić o przeźroczystości białego wina lub o kolorze słonecznych promieni.

Wina różowe – występują w odcieniach klasyfikowanych jako kolor delikatnie łososiowy do niemalże jasnej czerwieni, a intensywność różu to efekt czasu jaki skórki od winogron, w których jest zawarty barwnik, spędzają na fermentacji z miąższem, a ten czas wspólnej fermentacji liczony jest w minutach lub godzinach.

Wina czerwone – kolorystka najłatwiejsza do określenia, pomimo ilości odcieni, a mniej sprawne oko może nawet uznać młodego czerwonego burgunda za wino mocno różowe, jak również stwierdzić, że kilkudziesięcioletnie Barolo jest w zasadzie brązowe.

W winie nic nie jest proste, a jego kolor wymyka się klasyfikacjom i schematom, ale to nie koniec kolorowych rozważań. Winiarzom brakuje magii w winie, trzy to dla nich za mało, próbują więc dotrzeć w kolorach do tajemniczej siódemki.

Wino szare – to nazwa potoczna, którą określane są wina białe, czyli jasno żółte, wytwarzane z czerwonych winogron, ale bez udziału skórki: fermentowany jest sam miąższ, więc barwnik zawarty w obudowie grona nie zmienia koloru wina.

Wina pomarańczowe – powstają z białych winogron, ale fermentacja przez bardzo długi czas (nawet kilka miesięcy) odbywa się przy aktywnym udziale skórek i tradycyjny, teoretycznie biały kolor zamienia się w odcień średnio dojrzałej pomarańczy.

Winiarze w poszukiwaniu tajemniczej siódemki zatrzymali się na razie na pięciu kolorach co oznacza, że zgodnie ze wspomnianą numerologią są w podróży, której efekty są nieprzewidywalne. Liczba pięć oznacza również poszukiwanie, więc z pewnością przyjdzie czas nowych kolorów wina – tzw. dobra zmiana.

Mateusz Pitas

Wstecz